„Przepraszam, nie mam czasu…”

No oczywiście! Ciągle nie mamy czasu bo… wszystko zajmuje nam czas. Czy też słyszysz, że ciągle nikt nie ma czasu?

Problem braku czasu nie jest taki zupełnie nowy. Już w starożytności ludzie nie mieli czasu:

Nie ot­rzy­muje­my krótkiego życia; lecz je ta­kim czy­nimy. Nie bra­kuje nam cza­su, lecz trwo­nimy go. 

Seneka Młodszy 

.

Przypomnę – Seneka Młodszy żył na początku naszej ery – wtedy nie było Internetu.

Zagadnienie braku czasu jest, jak mi się wydaje, w zasadzie tak samo stare jak sam czas. Rozwiązanie tego problemu jest stosunkowo proste, ale   wymaga od nas skupienia. Zdefiniowania swoich priorytetów i być może zmiany pewnych przyzwyczajeń.

Niestety ludzie mają tendencję do brania na swoje barki bardzo wielu zobowiązań. Zwróćcie uwagę na trochę przewrotną myśl Davida Allena: „Nie   jesteśmy w stanie zarządzać czasem. Możemy natomiast zarządzać sobą w czasie.” 

Sam doświadczyłem tak zwanego braku czasu wielokrotnie. Kończąc studnia pracowałem, pisałem pracę magisterską, przygotowywałem się do  ślubu, chciałem jeszcze ćwiczyć, programować, grać, uczestniczyć we wszystkich spotkaniach ze znajomymi i wydarzeniach kulturalnych w okolicy… a jeszcze trzeba zrobić milion innych rzeczy. Nie miałem czasu. A potem urodziła się moja córeczka. Wiem jak bardzo byłem w błędzie.

Prawda  jest jednak taka, że możemy robić cokolwiek, ale nie możemy zrobić wszystkiego. Koniec końców każdy zaczyna dzień z taką samą liczbą godzin. Ni mniej, ni więcej. Każdy ma do dyspozycji 24 godziny dziennie, 168 godzin w tygodniu.

Plan jest niczym, planowanie jest wszystkim.

Dwight D. Eisenhower

W tej serii pomagam sprawdzić czy panujesz nad potokiem swoich zadań i pomóc uporządkować ten potok. Zaczniemy od początku, od podstaw. Wyrzuć wszystko ze swojej głowy.

  1. Weź kartkę papieru i zapisz w jakich zajęciach bierzesz udział? Wpisz także godziny spędzone w mediach społecznościowych, przed telewizorem przed ulubionym serialem, konsolą grając w gry wideo. Musisz być uczciwy, inaczej nic z tego nie wyjdzie. Nie wartościuj, ani nie oceniaj na tym etapie.
  2. Sprawdź ile z tych wypisanych czynności godzin w twoim tygodniu.
  3. Czy bierzesz w nich wszystkich udział na 100% swoich możliwości?
  4. Czy bierzesz w tym wszystkim udział bo naprawdę chcesz?
  5. Czy czas który poświęcasz na wszystkie z tych zajęć prowadzi do osiągnięcia przez Ciebie wybranego celu?

Szpilka i zagadka wbita w ostatnim zdaniu polega na tym, że dla każdego z osobna odpowiedź na ostatnie pytanie będzie inna. Od Ciebie zależy czy godziny spędzone przed danym serialem są dobrze spędzone, czy też nie. Nikt nie ma tutaj monopolu na prawdę. Dla każdego cel jest inny.

Niemniej jednak zadając sobie to pytanie i później znając odpowiedź osiągniesz pewną jasność. Jesteś w stanie świadomie sam sobie odpowiedzieć na pytanie czy poszczególne godziny ze spisanej wcześniej listy przybliżają Cię do Twojego celu, czy Cię od niego oddalają.

Pierwszy krok. Czy jesteś w stanie z czegoś zrezygnować, żeby uwolnić trochę zasobów?

 

Kategorie

Archiwa

Najnowsze wpisy

wieczorkiewicz Opublikowane przez:

Bądź pierwszą osobą, która zostawi swój komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *